Dobra książka to rodzaj alkoholu - też idzie do głowy
Spis moli
Blog > Komentarze do wpisu

"Skąd wieje wiatr". Maja Margasińska

... piszę, żeby potwierdzić się choć trochę. Z każdym napisanym słowem JESTEM bardziej. Pojawiłam się w Twoim życiu z nieistnienia, tylko w słowach, czy zatem bez nich mogę być realna? I które z nas istnieje mocniej, Ty, którego stworzyłam swoją gorącą wiarą i miłością, czy ja, której jedyną racją bytu są te listy? Może śnimy po prostu ten sam sen, nieświadomi swojego prawdziwego życia? Może jestem tą, która wszystko wie i wszystko rozumie, potrafi powiedzieć, skąd wieje wiatr i dokąd odchodzi, może wnikam w ludzkie sny i plączę je jak sznurki albo mocą swojej wyobraźni powołuję do życia, może umiem siać miłość i niepokój, może poruszam zasłoną, oddzielającą rzeczywistość od nierzeczywistości?*1

Oniryczna. Realistyczna. Magiczna. Ulotna. Płynąca jak muzyka, leniwie jak rzeka, w której kryją się zdradzieckie prądy, podstępne mielizny, oszukańczy muł. Pełna poetyckiej tęsknoty, sennych marzeń, złowrogich wizji i wężowych pokus. Kilka kobiet, mężczyna o niepokojącej urodzie, którego zaginięcie zmienia ich życie nieodwołalnie, który był ich klątwą, przekleństwem i niczym nieograniczoną rozkoszą, naznaczył je swoją zwierzęcą obenością sam napiętnowany chorobą, której boję się panicznie. I biała, egzotyczna kotka, momentami bardziej ludzka niż niejeden człowiek. Oraz symboliczne, niepokojące ilustracje Małgorzaty Kępki.

Poetycko - Pablo Neruda

Ja nazwałem cię królową.
Są wyższe od ciebie, wyższe.
Są szlachetniejsze od ciebie, szlachetniejsze.
Są piękniejsze od ciebie, piękniejsze.

Ale ty jesteś królową.

Kiedy idziesz ulicami,
nikt cię nie rozpoznaje.
Nikt nie widzi twej korony szkarłatnej, nikt nie patrzy
na kobierzec z czerwonego złota,
po którym depczesz, gdziekolwiek stajesz,
kobierzec, który nie istnieje.

A kiedy się ukazujesz,
dźwięczą wszystkie rzeki
w moim ciele, niebem
wstrząsają dzwony
i hymn wypełnia ziemię.

Tylko ty i ja,
tylko ty i ja, moja kochana,
go słyszymy.*2

Filmowo - A. Kurosawa

Muzycznie - napiszę za "Raz Dwa Trzy" Trudno nie wierzyć w nic.

Ja wierzę w sny. Jak główne bohaterki.

*1 tamże, str. 200

*2 P. Neruda "Królowa", tłum. J. Zych, tamże str. 217

niedziela, 26 września 2010, mrsantares

Polecane wpisy

  • "Czerwony rower". Antonina Kozłowska

    Naprawdę nie wiem, co można jeszcze napisać o tej książce. A napisano sporo, co zdążyłam zarejestrować. To bardzo "moja" książka. Mój świat z domowymi ciastami,

  • "Fausta". Krystyna Kofta

    Zaintrygowała mnie ta chłodna, by nie napisać mroźna, okładka. Nie sposób było ją pominąć. I tytuł, wywołujący dziwne skojarzenia. I nie, nie kojarzy mi się z a

  • "Trzynaście powodów". Jay Asher

    Ja to mam szczęście do debiutów. Tym razem mężczyzna. A przeczytanie tej książki zajęło mi dobę. Skończyłam o czwartej na ranem popijając mocną yerbę, by nie za

Komentarze
2010/09/26 20:46:46
ja też wierzę w sny. Bo w snach i w książkach świat bywa piękniejszy. A jeśli nie jest, to możemy się po prostu obudzić albo przestać czytać.
Podobają mi się Twoje recenzje:)
-
2010/09/26 21:13:46
Basille - tak, świat snów jest niesamowity i osobliwy, a pora roku nastraja, przynajmniej mnie bardzo nostalgicznie, mało brakuje bym sie wzruszyła:)
I bardzo dziękuję:))
-
owarinaiyume
2010/09/27 16:12:17
Eteryczna recenzja.
Aż z ciekawości (jeśli tylko będę mieć okazję) przeczytam tę książkę xD
Pozdrawiam serdecznie^^
-
2010/09/27 19:41:08
Owarinaiyume - pora sprzyja na taki magiczny realizm :) Tak cieplej na duszy:))
-
Gość: MajaMargasinska, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/18 21:53:56
To bardzo piękna recenzja. I bardzo za nią dziękuję. To dla mnie ogromnie ważne, zupełnie jakbym po raz pierwszy rozbierała się przed ukochanym mężczyzną i w napięciu czekała na jego reakcję... :) Dzięki za ten zachwyt. Maja
-
2010/10/19 08:18:59
Pani Maju - pozostaje tylko gorąco podziękować, bardzo pobudzające zaskoczenie :))) Cudownie coś takiego przeczytać. Pozdrawiam serdecznie